„Wiosenna” cisza przed burzą – rozmowa z Sylwią Buzniak

Dzień Dobry Pani Sylwio rozmawiamy dziś w bardzo szczególnym okresie – trwają wszechobecne rozmowy koalicyjne, macie Państwo stabilne poparcie zapewniające wejście do parlamentu a wielu wieszczyło „Wiośnie Roberta Biedronia” zakończenie funkcjonowania wraz z nastaniem kolejnej pory roku a ta już nadeszła a jednak wszystko wskazuje, że Wiosna Biedronia nadal ma się dobrze?

Dzień dobry, Wiosna ma się dobrze, rozwijamy nasze struktury. Zrealizowaliśmy nasz cel jakim było wprowadzenie do PE naszych ludzi, ale mieliśmy znacznie większe ambicje I dzisiaj robimy wszystko aby je zrealizować. Prowadzimy rozmowy z różnymi ugrupowaniami, partiami, stowarzyszeniami, które reprezentują lewicowe poglądy. Rozmawiamy również z PO. Oczywiście najbliżej jest nam do koalicji lewicowej. Jednak mamy taki czas, że marzenia o romantycznej Polsce powinniśmy odłożyć a skupić się na arytmetyce wyborczej.

Powiedzmy sobie wprost momentami można się zgubić w domysłach jak będzie wyglądał kolejny dzień w naszej rzeczywistości politycznej, niemniej jednak wszystko wskazuje, że WIOSNA „pójdzie do wyborów w koalicji – z kim ona jest bardziej prawdopodobna?

Obecnie rozważamy trzy opcje :

1. Samodzielny start Wiosny,

2.Koalicja lewicowa,

3.Koalicja obywatelska.

Nie zamykamy się na żadną opcje ale zdajemy sobie sprawę, że nasze postulaty będą słyszalne tylko wtedy, kiedy będziemy mieli Wiosenną reprezentacje w sejmie. Ja myślę że więcej nas wszystkich łączy, niż dzieli o tym powinniśmy rozmawiać. Jak poprawić stan służby zdrowia, jak poprawić stosunki zagraniczne, które dzisiaj są w opłakanym stanie a które tak bardzo wpływają na bezpieczeństwo Polek i Polaków i wiele innych obszarów życia.

Ale to wszystko to tylko tytułem wstępu – myślę, ze  nasi czytelnicy są mocno zainteresowani Pani postacią a celowo zrezygnowaliśmy z notki biograficznej aby zaprezentować realną kobietę polityka z jej emocjami i nadziejami. Jak to się stało, że poczuła Pani w sobie zew do działania na rzecz innych?

Bycie w polityce, wywróciło trochę moje życie do góry nogami. Okazało się że, jestem w stanie pracować 13 godzin dziennie, nie dosypiać, ale za to budzić się pełna emocji, i nowych pomysłów Nowe wyzwania, nowe znajomości, spotkania z ludźmi – wszystko to dodaje skrzydeł. Polityka zawsze była moją pasją, dzisiaj się cieszę, że mam coraz większe szanse w niej uczestniczyć. Zbudowałam świetny zespół w okręgu podwarszawskim, z którym mogę góry przenosić i liczyć zawsze na ich wsparcie. Bo dla mnie zarówno w biznesie z którego się wywodzę jak i w polityce najważniejsi są ludzie. Bez nich by mnie tu nie było. Bo moją siłą jest mój zespół. Polityka nauczyła mnie pokory, ale jednocześnie pokazała mi jak jestem silną kobietą, która będzie podążała za swoimi marzeniami i celami, Oczywiście to wszystko nie byłoby takie proste beż wsparcia mojego męża i dzieci – który na co dzień bardzo mnie wspierają.

To chyba nie takie proste jak Pani mówi? Mając nawet rację trzeba do tego przekonać innych, bo demokracja to rządy większości?

Dokładnie demokracja to rządy większości, i dlatego decyzje o koalicji nie będą łatwe zarówno dla mnie jak moich koleżanek i kolegów, ale musimy zdawać sobie sprawę że jesteśmy w polityce po to by działać i zmieniać Polskę a nie tylko mieć marzenia.

A propos jakie są obecnie trzy najważniejsze projekty które by Pani pragnęła wprowadzić w życie?

Obecnie jestem zaangażowana w projekt mający na celu wdrażanie nowoczesnego i efektywnego energetycznie budownictwa mieszkaniowego. Moim marzeniem jest aby w każdym powiecie, mógł być przynajmniej jeden żłobek publiczny – to wielki ubytek w naszym społeczeństwie, żłobków brakuje w dużych miastach a w małych i gminach nie występują  w ogóle. Trzeci projekt dotyczy mojego własnego rozwoju zachowam go dla siebie – uważam że każdy powinien zaplanować sobie swoją ścieżkę rozwoju, cele, marzenia, które chce zrealizować i krok po kroku do nich zmierzać.

Musi się Pani zgodzić, ze problemem jest nie tylko średnio zadawalający wynik, ale to co się działo bezpośrednio po wyborach?

Wiosna Biedronia uzyskała trzeci wynik w wyborach do EP, oczywiście ambicje były większe, ale wprowadziliśmy 3 europosłów i jako jedyni byliśmy w stanie przedrzeć się przez duopol PIS-PO , Dzisiaj musimy ciężko pracować by na jesieni Robert mógł powiedzieć: to jest moja drużyna, która jest w polskim parlamencie, i będzie godnie reprezentowała Wiosnę.

Fakt cała opozycja ma lekki ból głowy z akceptacją wyniku ale my oczywiście rozmawiamy o pomyśle Wiosny na nowe rozdanie? Pojawiła się w przestrzeni publicznej propozycja budowy bloku lewicowego a jak reagują na nią członkowie partii – w Internecie krążą niemal legendy na temat masowych migracji członków Wiosny do SLD?

Do SLD przeszła jedna działaczka z sześcioma innymi osobami – to wszystko. Więc to naprawdę nie masowa migracja :). Wiosna ma  silne struktury w całej Polsce, a co najważniejsze ma Przedwiośnie, tak silnej i energicznej młodzieżówki może nam pozazdrościć każda partia.

Czy to nie jest przypadkiem tak, ze na szczeblu parlamentarnym było by łatwiej zrealizować te projekty?

Oczywiście że tak, już o tym mówiłam aby realizować nasze postulaty musimy mieć realny wpływ na tworzenie praw, ustaw. Tego również oczekują od nas nasi wyborcy. Nie możemy mieć tylko marzeń i wizji. Jesteśmy po to w polityce aby sprawować rządy, abyj wprowadzić do polskiego parlamentu jak największą liczbę posłów. Tylko wtedy będziemy wiarygodni.

Przy czym czy nie obawia się Pani, ze działania koalicjantów mogą doprowadzić do zmniejszenia zakresu realizacji tych planów?

Każda  partia chciałaby rządzić samodzielnie, ale jesteśmy w takiej nie innej sytauacji politycznej. Najważniejsze jest abyśmy umieli  rozmawiać.

Co Pani zdaniem było by planem minimum w koalicji?

Obecnie rozmawiamy o tym, co nas łączy jakie mamy wspólne postulaty oczywiście najwięcej łączy nas w koalicji lewicowej, ale dzisiaj musimy odłożyć na bok polityczne ambicje i skupić się na tym co jest dla Polski najważniejsze.

Wiemy, że nie odpowie Pani wprost ale czy rozważa Pani start w nadchodzących wyborach?

W zeszłym tygodniu powołaliśmy sztab krajowy, obecnie tworzymy sztaby wojewódzkie oraz będziemy tworzyć listy wyborcze Wiosny, ale na razie jest za wcześnie by mówić o jakichkolwiek nazwiskach.

Jak by Pani chciała aby była zapamiętana w mijającym roku?

Oj to pytanie brzmi jak by coś się miało skończyć, a tu wszystko się zaczyna. Ja mam mnóstwo energii i pomysłów. Robię swoje a wyborcy mnie ocenią. Jednak uważam że na wszystko trzeba zapracować. Tak jak powiedziałam praca i pokora – zawsze będzie doceniona.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *