Wiosna doda Europie skrzydeł – rozmowa z Sylwią Buźniak

Foto: Dariusz Budyta

W całym kraju trwa obecnie zbieranie podpisów pod listami wyborczym. Na warszawskiej „patelni”, czyli niewielkim placyku przy wyjścia z metra Centrum spotykamy działaczy Wiosny, którzy w fioletowych kamizelkach z logo partii rozmawiają z potencjalnymi wyborcami. Jest z nimi Sylwia Buźniak, koordynatorka ds. struktur Wiosny.

Jaka jest Pani rola w partii, co dokładnie Pani robi i nad czym pracuje w tej chwili?

Jestem zastępcą szefa sztabu okręgu nr 4 (Warszawa plus część województwa mazowieckiego), więc  skupiam się głównie na działaniach operacyjnych związanych z koordynowaniem tematów dotyczących rejestracji list, logistyki czy komunikacji. Ale również zbieram podpisy i uczestniczę w eventach. To niesamowita praca, poznaje się mnóstwo wartościowych osób, wszystko odbywa się bardzo dynamicznie – w tej partii nie ma długich zebrań przy stole z zielonym suknem. Jesteśmy w różnym wieku, ale łączy nas chęć szybkiego działania i ciężkiej pracy. Dzisiaj pomysł i decyzja, dzisiaj wykonanie. To mi odpowiada, bo jestem osobą dobrze zorganizowaną i męczyłabym się na teoretycznych rozważaniach. Dzisiaj zbieramy podpisy, kilka dni temu malowaliśmy tęczę na Nowogrodzkiej i pod Pałacem Prezydenckim. Jesteśmy widoczni, również w mediach społecznościowych – niedawno właśnie jeden z portali zamieścił screen mojego tweeta z tęczowej akcji (śmieje się).

Wiosna rozpoczęła właśnie kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Co się teraz dzieje w strukturach partii?

Zarejestrowaliśmy już komitet wyborczy pod nazwą KW Wiosna Roberta Biedronia. Mamy struktury w całym kraju – 41 okręgów, 314 powiatów, w niektórych są to setki osób. Zbieramy podpisy, jesteśmy w miastach dużych i małych. Spotkania z ludźmi pozwalają nam na rozmowy o programie, stale go doskonalimy, wprowadzamy nowe elementy. Pracujemy w zespołach, każdy może wyrazić swoją opinię, czy wprowadzić nowe elementy. O programie dyskutujemy również z sympatykami, organizujemy debaty programowe – ostatnio debatowaliśmy na temat naszych postulatów w obszarze Zdrowie, Ekonomia i Rozdział Kościoła od Państwa. Planujemy już następne takie spotkania, bo to bardzo ważne, żeby program opierał się na potrzebach zwykłych ludzi. Podstawą  były postulaty z tzw. Burzy Mózgów, czyli spotkań Roberta Biedronia z tysiącami ludzi w całym kraju. Teraz cały czas je weryfikujemy i dokładamy nowe elementy. Dla większości z nas praca w strukturach partii i wśród sympatyków jest nowym doświadczeniem, ale mamy pasję, dużo chęci i energii do działania – to jest najważniejsze.

W jaki sposób Wiosna zamierza przekonać Polaków do podpisania list poparcia? Gdzie będziecie zbierać podpisy i w jaki sposób?

Tak jak mówiłam, podpisy zbieramy wszędzie, w dużych i małych miejscowościach, tam gdzie mamy chociaż jednego sympatyka, czy działacza. Organizujemy eventy, jesteśmy z mieszkańcami wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego i ciekawego. Angażujemy naszych liderów list w całym kraju i wspólnie zbieramy podpisy – tak jak to miało miejsce na Placu Zbawiciela, czy pod Pałacem Kultury, gdy Robert Biedroń towarzyszył wolontariuszom w zbieraniu podpisów. Jest z nami wiele młodych ludzi, zaangażowanych w działania Wiosny lub Przedwiośnia – naszej młodzieżówki.

Na czym ma polegać akcja profrekwencyjna Wiosny, o której mówił Robert Biedroń podczas konferencji prasowej w Warszawie?

Wiosna w całej Polsce organizuje również wiele wydarzeń z udziałem najważniejszych polityków, sztabów okręgowych, tysięcy wolontariuszy. Oprócz zbiórki podpisów pod listami poparcia członkowie i sympatycy prowadzą również działania mających zachęcać Polaków do aktywności wyborczej. Majowe wybory, zdaniem Wiosny, będą miały bowiem znaczenie i skutki na trzydzieści lat do przodu. Obywatele powinni odpowiedzieć na pytanie, czy chcą Europy konserwatywnej czy progresywnej. A tymczasem aż 75% obywateli nie bierze udziału w wyborach do Europarlamentu. Chcemy zmobilizować właśnie te 75% społeczeństwa, które do tej pory nie uczestniczyło w wyborach do PE. Chcemy, aby zrozumieli jak te wybory są ważne dla Polski,  jak mogą przełożyć się na ich małe ojczyzny. Że kandydaci do Europarlamentu to powinni być ludzie, którzy znają języki, rozumieją na czym polega wolność i demokracja. Chcą naprawdę działać  i zmieniać Europę, a nie zabezpieczyć sobie ciepłą emeryturę.

Kandydaci Wiosny to ludzie z wielkim doświadczeniem w pracy na rzecz społeczeństwa, wielu z nich było nagradzanych w uznaniu ich działalności dla swoich miast, regionów, określonych grup społecznych. To eksperci i ekspertki światowych organizacji, laureaci i laureatki krajowych i międzynarodowych nagród, wyróżnieni przez media. Działający nie tylko w kraju, ale i za granicą. Założyciele i założycielki stowarzyszeń, fundacji, angażujący się w pracę na rzecz praw człowieka, walczący o równe traktowanie, pomagający ludziom pokrzywdzonym przemocą, wykluczonym społecznie. Ale również nauczyciele i nauczycielki akademickie, właściciele i właścicielki firm, koordynatorzy międzynarodowych projektów, ekonomiści i ekonomistki, menadżerowie i menadżerki, politycy i polityczki, byli posłowie i posłanki. Łączy ich ogromna chęć zmiany, pracy dla Polski i innych krajów, a przede wszystkim niezgoda na konserwatywną, skostniałą Europę, w której zagrożona jest demokracja.

Dlaczego hasło „Dodajmy Europie skrzydeł”?

Europa potrzebuje wielu zmian, ale przede wszystkim musimy ją obronić przed skrajną prawicą. Musimy również odbudować pozycję naszego kraju w UE, naprawić to co przez te 4 lata zniszczył PIS.

Wprowadzimy do PE ludzi wykształconych młodych duchem, ludzi, którzy już pierwszego dnia w parlamencie będą potrafili się odnaleźć. Tylko wiosna może wprowadzić do PE drużynę, która uniesie nas na skrzydłach. Liderzy list Wiosny to ludzie, którzy rzucą wyzwanie skostniałym układom i pokażą, że Polska jest potrzebna Unii Europejskiej, a Unia Europejska jest potrzebna Polsce. Stąd hasło kampanii: „Dodajmy Europie Skrzydeł” – o przyszłości EU mają decydować ludzie, którzy nie uznają hasła „nie da się”, kompetentni, znający języki, gotowi ciężko pracować na rzecz Polski w Europie i Europy dla Polski. Założeniem Wiosny Roberta Biedronia jest bowiem wyzwolenie nowej energii w Unii Europejskiej, podobnej do tej, która została wyzwolona w Polsce, a której nikt w polskiej polityce nie widział od wielu lat. Dlatego na listach partii znaleźli się ludzie, których kompetencje są połączeniem doświadczenia, jakości i znajomości języków, stanowiący najlepszą drużynę w Polsce do Parlamentu Europejskiego.

Robert Biedroń zapowiedział, że Wiosna w ramach kampanii wyborczej wyrusza w wielką trasę. Czy może Pani powiedzieć o tym coś więcej?

Po Konwencji Europejskiej w warszawskim Teatrze Palladium rozpocznie się objazd Roberta Biedronia po okręgach i przedstawianie w nich kandydatów do Europarlamentu. Wiosna w całej Polsce organizuje również wiele wydarzeń z udziałem najważniejszych polityków, sztabów okręgowych, tysięcy wolontariuszy. Oprócz zbiórki podpisów pod listami poparcia członkowie i sympatycy prowadzą również działania mających zachęcać Polaków do aktywności wyborczej, tak jak już wcześniej wspominałam. Majowe wybory, zdaniem Wiosny, będą miały bowiem znaczenie i skutki na trzydzieści lat do przodu. Obywatele powinni odpowiedzieć na pytanie, czy chcą Europy konserwatywnej czy progresywnej.

Dziękujemy za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *