Czy OZE mogą zapewnić bezpieczeństwo energetyczne? cd.

Paliwo z powietrza

Bardziej zaawansowaną wersją tego rozwiązania, a ponadto szczególnie obiecującą ze względu na problem ocieplenia klimatu, jest wykorzystanie energii odnawialnej do produkcji paliwa z dwutlenku węgla. Taką technologię opracowała kanadyjska firma Carbon Engineering. Polega ona na wyłapaniu z atmosfery dwutlenku węgla i łączeniu go z wodorem uzyskanym metodą elektrolizy wody. Produktem końcowym mogą być całkowicie czyste, bo przecież syntetyczne, benzyna, olej napędowy lub paliwo lotnicze.

Niedawno podobne wieści nadeszły z Australii – tam naukowcy opracowali nowatorską metodę uzyskiwania węgla kamiennego z CO2 w temperaturze pokojowej – bez konieczności generowania bardzo wysokich temperatur. Ten projekt jest jednak nadal w fazie badań naukowych.

Wirtualna elektrownia

Jeżeli jest typ elektrowni, który warto zbudować w Polsce, to jest to elektrownia wirtualna. Nie jest to jednak zakład produkcyjny, lecz system rozproszonych źródeł energii i odbiorców, koordynowanych przez sieć teleinformatyczną w zamkniętym, sterowalnym układzie. Można to sobie wyobrazić jako energetyczny internet, koordynujący pracę serwerów i użytkowników – czyli OZE i odbiorców.

Technologie OZE rozwijają się w ogromnym tempie, a ceny i wydajność instalacji stają się coraz korzystniejsze. Równolegle postęp następuje w dziedzinie różnych technik magazynowania energii, a pomysłowość naukowców potrafi zaskakiwać. Na razie żadna duża gospodarka europejska nie opiera się w całości na źródłach odnawialnych. To jednak nie powód, żeby stawiać na rozwiązania rodem z ubiegłych stuleci, które szkodzą naszemu zdrowiu i zagrażają planecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *