Spór o tytuł najwyższych bliźniaków – bracia Lopez unikają konfrontacji.

Po śmierci Mike’a Laniera, najwyższego mężczyzny w stanie Michigan, który wraz ze swoim bratem bliźniakiem Jimem dzielił rekord Guinnessa, bliźniacy całego świata pretendują do zajęcia miejsca w historycznej księdze. Jedną z takich par są bracia bliźniacy Ławrynowiczowie – zawodowi koszykarze, którzy aby zrealizować ten cel tworzą swoją markę i zaczynają światową kampanię. Jednakże oczywistą przeszkodą na ich drodze stanowią bracia Lopez, koszykarze z NBA, którzy oficjalnie mają wyższy wzrost i ignorują wezwania Ławrynowiczów.

To jeden ze świetnych przykładów różnic między koszykówką europejską a NBA. Systemy pomiaru wzrostu w USA są odmienne od europejskich, gdzie wzrost zawodowców mierzy się bez stroju i butów. A zatem, jak zauważają bracia bliźniacy Ławrynowiczowie (lub po prostu LavTwins), koszykarze NBA na Starym Kontynencie mogą okazać się niżsi nawet o 2 cale (5 cm) niż uważano dotychczas.

„W ciągu ponad 20 lat w zawodowej koszykówce spotkałem wielu chłopaków z ligi studenckiej, którzy są uważani za wyższych, a po ich przyjeździe do Europy, tutejsze kluby były rozczarowane pod tym względem. Dobrze pamiętam, jak do Europy przyjechał Tanoka Beard (absolwent Boise State Broncos), który oficjalnie miał 6 stóp 9 cali, natomiast według europejskich standardów jego wzrost wynosił jedynie 6 stóp 5 cali. Wiemy z całą pewnością, że tak samo jest w przypadku Brooka i Robina Lopezów: graliśmy przeciwko nim i wiemy, jaki mają wzrost”, tłumaczy Dariusz Ławrynowicz, któremu w przeszłości niewiele brakowało, aby też trafił do NBA.

Podczas swojej długiej kariery Dariusz i Krzysztof Ławrynowiczowie grali w niemal każdym ważnym klubie Euroligi, w tym takich jak: Real Madryt, CSKA Moskwa, Uniks Kazań, Dinamo Moskwa czy Fenerbahçe Stambuł.  Natomiast obecnie, kiedy są po czterdziestce, nadszedł czas aby rozpoczęli nową karierę, którą ta charyzmatyczna dwójka wiąże z szansą zostania uznanymi za najwyższych bliźniaków świata.

LavTwins dążą do uzyskania tego statusu na każdy możliwy sposób: rzucają braciom Lopezom wyzwanie w mediach społecznościowych, kontaktują się z ich agentami itd. Brook i Robin wydają się nie być zainteresowanymi poddawaniu ich  oficjalnego wzrostu w wątpliwość. Podczas gdy bliźniacy z NBA lekceważą bliźniaków europejskich, startuje ogólnoświatowa kampania LavTwins.

„Jesteśmy więcej niż pewni, że zostanie nam przyznany światowy rekord Guinnessa – jest to tylko kwestia czasu. Dlatego rozpoczęliśmy ogólnoświatową kampanię. Najpierw nakręciliśmy miniserial

dokumentalny z laureatem nagrody Emmy Garym Waksmanem. Ponadto uruchamiamy swoją linię odzieżową, zaś od lata 2019 r. będzie można w dowolnym czasie zobaczyć nas w Nowym Jorku i zrobić z nami selfie, gdyż w jednym z najbardziej uczęszczanych nowojorskich centów handlowych staną nasze realistyczne figury woskowe. Mamy nadzieję, że Robin i Brook pewnego dnia skorzystają z możliwości odwiedzenia nas i sami przekonają się o różnicach wzrostu”, mówi Krzysztof Ławrynowicz.

 

Nowojorskie figury woskowe będą także jeździły po świecie. Odwiedzą wiele krajów, będą też stać w Chinach w szanghajskich centrach handlowych: tam ludzie wręcz szaleją za wysokimi koszykarzami.

 

Oficjalny jednakowy wzrost Brooka i Robina Lopezów wynosi 7 stóp, podczas gdy LavTwins według oficjalnych źródeł europejskich mają odpowiednio 6 stóp 11 cali i 6 stóp 10 cali. Zgodnie z przepisami Księgi Rekordów Guinnessa, aby LavTwins mogli uzyskać oficjalny status najwyższych bliźniaków świata, różnica między ich wzrostem a oficjalnym wzrostem braci Lopezów powinna mieścić się w przedziale jednego cala. Następnie Księga Rekordów będzie musiała skontaktować się z Brookiem i Robinem, aby się dowiedzieć, czy nie chcieliby zawalczyć o swój status.

 

zródło: http://www.pressoffice.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *