Kempek recenzuje – Dziewczyna w lodzie, Robert Bryndza

Książka z mojej listy i – wyjątkowo – nie zawiodłam się! Okej, kobieta, która prowadzi śledztwo powinna umieć ładować komórkę, zwłaszcza, jeśli akurat sama idzie do domu mordercy (a ona miała ją rozładowaną w każdym rozdziale i każdorazowo była tym zdziwiona…), ale sam motyw mi odpowiadał i do końca się nie domyśliłam sprawcy.

Dobrze pokazana tzw. „równość” w społeczeństwie, gdzie policja gubi majtki szukając mordercy milionerki, a nie zauważa po drodze, że ten zabił w  identyczny sposób cztery ubogie dziewczyny.

Jestem zadowolona z lektury. A wy – czytaliście?

Tekst i zdjęcie: Anna Kempińska

https://instagram.com/kempekprawdziwy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *